Connect with us

Sport

Polska-Senegal: Nie przełamaliśmy klątwy

Avatar

Opublikowano

w

MISTRZOSTWA ŚWIATA W ROSJI: Polacy nie przełamali fatalnej passy pierwszego meczu na mundialu w XXI wieku. Po dwóch błędach przegrali mecz z Senegalem 1-2, zmniejszając swoje szanse na wyjście z grupy.
Przed pierwszym dla Polaków meczem na mistrzostwach świata w Rosji to biało-czerwoni uchodzili za faworyta spotkania z Senegalem. Afrykanów nikt jednak nie zamierzał lekceważyć. Zespół ten może pochwalić się w swoim składzie świetnymi piłkarzami, grającymi w czołowych europejskich klubach, na czele z Sadio Mane, zawodnikiem Liverpoolu. To właśnie on miał poprowadzić Senegal do sukcesu w rywalizacji z Polską. Polacy z kolei liczyli nie tylko na swoje umiejętności piłkarskie i taktyczne, ale tez na kibiców, którzy tłumnie zjawili się dopingować polskich piłkarzy na stadionie Spartaka w Moskwie.
 

Wolno, bez pomysłu

 
Po pierwszym gwizdku sędziego to Polacy zaczęli grać z większym animuszem. Wprawdzie nie stwarzali okazji bramkowych, ale zaznaczali często swą obecność na połowie senegalskich piłkarzy. Jednak dobrze skomasowana obrona rywala nie pozwoliła na skonstruowanie jakichkolwiek skutecznych ataków, a Robert Lewandowski odcinany był przez obrońców Senegalu od kontaktu z piłką. Senegal odpowiadał szybkimi kontratakami, które jednak również nie przynosiły skutku w postaci zagrożenia bramki Wojciecha Szczęsnego. Po pierwszych dwudziestu minutach Polacy mieli 65% posiadania piłki, ale nie przekładało się to w żaden sposób na groźne sytuacje. Senegalczycy po początkowym zatargu otrząsnęli się i coraz częściej zapuszczali się pod linię 16 metra Polaków. Zespół Adama Nawałki próbował odpowiadać, ale jedyne momenty przyspieszenia gry zdarzały się przy okazji indywidualnych akcji Kamila Grosickiego czy Piotra Zielińskiego – zdecydowanie za mało, by zagrozić broniącemu w drużynie Senegalu Khadimowi N’Diaye. Polacy grali wolno, bez pomysłu na grę, statycznie.
Obie strony grały od początku nerwowo; w grze polskich i senegalskich piłkarzy widać było dużo niedokładności. Ta niedokładność niestety negatywnie odbiła się na Polakach pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Łukasz Piszczek stracił piłkę w środkowej części boiska. Senegalczycy popędzili z kontratakiem, zakończonym strzałem Idrissy Gany Gueye. Futbolówka uderzona przez senegalskiego gracza odbiła się jednak niefortunnie od stopy próbującego blokować strzał Thiago Cionka i ominęła interweniującego Szczęsnego, wpadając do siatki i dając prowadzenie Senegalowi. Polacy próbowali jeszcze w ostatnich minutach odrobić straty, ale to piłkarze z Afryki schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
 

 
 

Fatalne nieporozumienie

 
W przerwie boisko opuścił grający setny mecz w kadrze Jakub Błaszczykowski, a w jego miejsce wszedł Jan Bednarek. Polacy aktywnie weszli w drugą połowę, próbowali stwarzać kolejne akcje bramowe. W 50 minucie w pobliżu bramki faulowany był Robert Lewandowski. Sam poszkodowany podszedł do rzutu wolnego; strzał Lewandowskiego świetnie jednak obronił senegalski bramkarz. Potem, po dośrodkowaniu Rybusa, próbował uderzać jeszcze Piszczek.
Mimo dobrego wejścia Polaków w drugą osłonę meczu, parę minut później podopieczni Nawałki popełnili kolejny niewybaczalny błąd. Krychowiak zagrał wysoką piłkę w kierunku osamotnionego w obronie Bednarka, który się pogubił, myśląc, że futbolówkę wybije wychodzący z bramki Szczęsny. Ten jednak do niej nie zdążył, a piłkę przejął biegnący pomiędzy nimi Niang i skierował ją do pustej bramki. Senegalczycy prowadzili już 2-0. Polacy zmasowali ataki, ale dalej popełniali proste błędy, a ich akcje raz po raz powstrzymywała doskonale zorganizowana tego dnia senegalska obrona. Dopiero 5 minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry biało-czerwoni znaleźli dziurę w szeregach Senegalu – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Grosickiego gola dla Polski zdobył Grzegorz Krychowiak, dając tym samym cień nadziei na chociażby remis. Polacy jeszcze żwawiej ruszyli do ataku; niestety nie przyniosło to efektu i polscy piłkarze zakończyli pierwszy mecz na mundialu w Rosji porażką. Porażką gorzką i trochę niesprawiedliwą, zważywszy na fakt, że Senegalczycy nie grali lepszego futbolu, nie pokazali też niczego nadzwyczajnego, byli za to do bólu skuteczni i umieli doskonale wykorzystać nasze błędy. Polska zagrała słabo, w piłkarzach nie było widać energii, częściej zdenerwowanie i napięcie, co przełożyło się na grę.
 


 
Polacy nie przełamali klątwy pierwszego meczu na mundialu w XXI wieku. W 2002 r. w Korei i Japonii na początek turnieju przegrali z Koreą Południową, a w 2006 z Ekwadorem. Teraz ulegli Senegalowi. Przed Polską jeszcze mecze z Kolumbią (24 czerwca) i Japonią (28 czerwca). Żeby myśleć o wyjściu z grupy, najlepiej byłoby wygrać oba te spotkania, co nie będzie na pewno należało do łatwych zadań.
Adrian Burtan
 
Polska – Senegal 1:2 (0:1)
0:1 – Thiago Cionek (sam.) 37′
0:2 – M’Baye Niang 61′
1:2 – Grzegorz Krychowiak 86′
 
FOT.  Eduardo Verdugo / AP Photo
FOT.  Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
 

Wydarzenia

Maj 2019
PWŚCPSN
   1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31   
« Kwi   Cze »

Facebook

Najczęściej czytane