Connect with us

Gmina Myślenice

Zanikająca tradycja? Tak wygląda Dożynkowy Wieniec Koła Gospodyń z Górnego Przedmieścia

Opublikowano

w

Zanikająca tradycja? Tak wygląda Dożynkowy Wieniec Koła Gospodyń z Górnego Przedmieścia
stw

„Plon niesiemy plon w gospodarza dom.”

Choć w naszym regionie rolników coraz mniej, to o tradycji dożynkowego świętowania wciąż się pamięta. Już w najbliższą niedzielę w święto Matki Bożej Zielnej w wielu parafiach, przed ołtarz zaniesione zostaną dożynkowe wieńce by podziękować za plony i prosić o dalsze łaski.

Dożynki określane jako wyżynkiobżynekokrężne od obrzędowego okrążania pól po żniwach, znane też jako wieńcowe, wieńczyny nawiązując do najważniejszego atrybutu czyli wieńca dożynkowego. Kiedyś to największe święto gospodarskie w rolniczym kalendarzu wegetacyjnym. Termin Dożynek to czas niedługo po święcie Matki Boskiej Zielnej 15 sierpnia w myśl przysłowia „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie.”

Dożynki to wyjątkowy dla rolników czas, kiedy zostały zebrane roślinne płody oraz plony zbóż: żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa – najważniejszych upraw na wsi, zapewniających codzienny chleb i produkty na posiłki do kolejnych zbiorów. Ten czas wymagał zatem odpowiedniej oprawy: dobrego końca, czyli podziękowania za zbiory i dobrego początku, który był zaklinaniem sił natury i upraszaniem Boga o obfitość w nadchodzącym roku. Z tym dobrym zakończeniem związane były atrybuty święta czyli: dożynkowy wieniec oraz przyśpiewki.

Zatrzymajmy się zatem nad dożynkowym wieńcem. Najczęściej kształt wieńca – najważniejszego atrybutu dożynek, nawiązywał do regaliów królewskich, a zwłaszcza korony, splecionych z czterech związanych w górze pałąków, lub słomianych warkoczy. Co ciekawe dekorowano go dodatkowo: orzechami, jabłkami i jarzębiną lub niekiedy żywym ptakiem: kogutem, kaczką, kurczętami.

W powiecie myślenickim, który niegdyś miał charakter iście rolniczy wciąż dba się o to, by ocalić od zapomnienia tą cenną tradycje. O czym świadczyć mogą działania Koła Gospodyń z Górnego Przedmieścia w Myślenicach, które i w tym roku poświęciły swój czas by wypleść dożynkowy wieniec.

Dzieło z natury…” Wieniec to tradycja, pasja, to spotkanie ludzi których łączy wspólny cel. 15 sierpnia tuż tuż, toteż i nasz wieniec już prawie gotowy. Pozostaje upiec tradycyjny chleb, który będzie uwieńczeniem zbiorów i ostateczną dekoracją. Znacie lokalne tradycje tego dnia w Parafia św. Brata Alberta w Myślenicach? Jeśli nie to warto je poznać, bądźcie na mszy świętej 15 sierpnia o godzinie 7:30. – zaprasza Barbara Bylica z Koła Gospodyń Górne Przedmieście.

Czujcie się zatem zaproszeni na niedzielną dożynkową mszę do Kościoła pw. św. Brata Alberta na Osiedlu 1000-lecia w Myślenicach.

Nie mogąc jednak przejść obojętnie obok zaangażowania i pracy pań z „Górnego,” poprosiłam o więcej szczegółów w tym temacie.

Koło Gospodyń Górne Przedmieście rok rocznie plecie wieniec dożynkowy na uroczystość Matki Bożej Zielnej. Wówczas to na poranną Mszę Świętą o godzinie 7:30 przynoszony jest ów wieniec, wraz z bukietem polnych kwiatów, chlebem i owocami. Kwiaty i owoce pochodzą z gospodarstw naszych mieszkańców. Przynosimy więc to, co zrodziła ziemia, przetworzone i misternie przez nas wykonane jako dziękczynienie za plony. Wydarzeniu temu towarzyszą przynoszone również przez mieszkańców bukiety ze zbóż, ziół, kwiatów i owoców. Jest to tradycja którą warto pielęgnować i przekazywać młodemu pokoleniu by wiedziało skąd bierze się dobro, piękno, by dostrzegało to co rodzi ziemia.

Koło Gospodyń przygotowania do plecenia wieńca rozpoczyna początkiem lipca. Na pierwszym spotkaniu ustalamy wzór wieńca i jego symbolikę. Patrząc wstecz nasze wieńce nawiązywały np. do obchodów Koronacji Marki Bożej Myślenickiej, a ubiegłoroczny poświęcony był osobie Jana Pawła II. W tym roku pomysł padł na wieniec w kształcie kielicha z hostią, hostią będącą tradycyjnym bochenkiem chleba.

Każda z nas ma swoją rolę i swoje zadanie. Jedne panie jak tylko zboże zaczyna dojrzewać zajmują się jego zbieraniem i suszeniem. W tym roku było wyjątkowo trudno bowiem okres dojrzewania przypadł na niepogodę i powódź. Kłosy zaczęły szybko czernieć, ale udało się zebrać tyle, że w sam raz wystarczyło. W sumie w prace przy wieńcu zaangażowane było 12 osób. Kilka segregowało zboża, kilka kwiaty i robiło z nich bukieciki, które trafiały do rąk dwóch osób które plotły. Wykonanie tego wieńca zajęło nam 4 popołudnia. Było to czas integracji, wzajemnych rozmów i upłynął w miłej atmosferze. Aktualnie zostało w sobotę upiec chleb i położyć go w przeznaczonym dla niego miejscu. Serdecznie zapraszamy w niedzielę na Mszę Świętą do Parafii Świętego Brata Alberta, by na żywo uczestniczyć w tradycyjnych obchodach tego Święta, gdzie po mszy będzie można skosztować wypieczonego chleba i owoców – dodaje Barbara Bylica.

Galeria:

informacje: ethnomuseum.pl


Dziennikarz, trener kompetencji miękkich, praktyk zmian któremu na sercu leży podnoszenie jakości życia społeczności lokalnej. Absolwentka Zarządzania na Wydziale Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. W pracy to człowiek jest dla mnie największą wartością. Cenię pasjonatów oraz lokalny potencjał: społeczny, kulturalny, turystyczny oraz ekonomiczny. Moją misją jest promowanie tego co dobre w naszym regionie. Jestem szczęśliwą mamą dwójki dzieci oraz od piętnastu lat żoną tego samego męża.

Gmina Myślenice

Perły Myślenic. Rynek z początku XX wieku, pierzeja północno-zachodnia

Opublikowano

w

Perły Myślenic. Rynek z początku XX wieku, pierzeja północno-zachodnia
stw

Gmina Myślenice: Ponieważ ocalenie od zapomnienia to jeden z celów działania Myślenice iTV, dlatego z wielką przyjemnością przedstawiamy Państwu kolejny artykuł z serii Perły Myślenic czyli archiwalne Myślenice okiem i piórem Józefa Stanisława Błachuta. Panorama północno-zachodniej pierzei Rynku myślenickiego z początku XX wieku na pocztówce wysłanej z Myślenic do młynarza Józefa Dworaka mieszkającego w Bohemii.

Perły Myślenic. Rynek z początku XX wieku, pierzeja północno-zachodnia

 

Numerem 1 oznaczono ówczesny punkt pojenia koni i studnię „Tereska” na której zamontowana była wówczas lampa gazowa oświetlająca nocą to właśnie miejsce.

Numerem 2 – jeden z kilku istniejących wówczas miejskich gołębników.

Numerem 3 – figurę Świętego Floriana, która zdobi nasz myślenicki Rynek do dnia dzisiejszego, a numerem 4 – budynki mieszkalno – gospodarcze na podwórka których można było wjechać szeroką bramą wjazdową.

Wszystkie widoczne budynki mieszkalne uległy spaleniu podczas pożaru w roku 1926.

W tle kościół parafii Narodzenia NMP z wysoką wieżą wybudowaną „Zbawicielowi świata na przełomie wieków” i kaplicą Matki Bożej Myślenickiej.

Numerem 5 oznaczono ówczesną drogę z Myślenic w kierunku Zakopanego. Wśród widocznych budowli swoją architekturą wyróżnia się budynek szkolny, widoczny po prawej stronie, powstały w latach 1873 – 1877. W czasie wojen zajmowany był przez wojska nieprzyjaciół, więc nauka w nim odbywała się nieregularnie. Od 1909 roku szkoła męska nosiła imię Juliusza Słowackiego, a żeńska – Królowej Jadwigi.

Przygotowując opis do tej fotografii, wertując kartki książki „Pamiętniki urzędników galicyjskich” Wydawnictwa Literackiego – Kraków 1978 r., natknąłem się na bardzo ciekawy zapis o Myślenicach. Benedykt Gregorowicz wędrując we wrześniu 1854 roku wynajętą dorożką z Żywca do Lwowa tak wspomina nocleg w Myślenicach – zapis w oryginale brzmi następująco:

„… zajechaliśmy na nocleg do zajezdnego domu w Myślenicach w Rynku, na rogu przy cesarskim gościńcu.

Otrzymaliśmy piękny, duży pokój na dole, którego okna wychodziły na Rynek, gdzie już po 8 godzinie zupełna panowała cisza i gdzieniegdzie tylko światełko z okien migało. Po wieczerzy, którą dość smacznie sporządzono, uśpiwszy dzieci, udaliśmy się także na spoczynek, a ponieważ nigdy nie mogę rychło zasnąć, nie zgasiłem świecy i zacząłem czytać, mając jakąś książkę przy sobie. Leżąc naprzeciw okna, uważałem, że ktoś koło niego się chodzi i do nas zagląda.

Wstałem więc i otworzywszy okienki zapytałem człowieka pod oknem stojącego, czego by chciał. Zapytany odpowiada mi z zupełną spokojnością: – Ej, pseprasam wielmożnego pana, bo jo to nocnym stróżem, a ze mi dziwno było, dlaczego się tu tak długo świeci, to musiałem się przekonać, teroz widzę, że państwo zajechali na nocleg, to jesce pseprosom i dobranoc państwu życę. Pomyślałem sobie: „ostrożność chwalebna” – ale zaraz nasunęła mi się smutna uwaga, iż bardzo mało i rzadko muszą tu przyjeżdżać nocować, kiedy bacznemu stróżowi nocnemu jako osobliwość wpadła w oczy, iż w izbie gościnnej po 9 godzinie wieczorem jeszcze się świeci. Cóż to za zmiana !

Myślenice niegdyś miasto obwodowe, a po przeniesieniu urzędu obwodowego do Wadowic i poprowadzeniu głównego traktu pocztowego przez Podgórze i Mogilany, zeszło to miasteczko do mieściny jakby od świata zapomnianej, gdzie we wrześniu po 8 godzinie wieczorem żywej duszy na Rynku nie zobaczy prócz stróża nocnego służbę pełniącego, a i ten po 10 godzinie zapewne już chrapie snem sprawiedliwego, przekonawszy się o bezpiecznej swej rzeszy”.

 

Pocztówka z archiwum kolekcjonerskiego myśleniczanina Józefa Stanisława Błachuta.
 

blachut jozef

Józef Stanisław Błachut – rodowity myśleniczanin, fotograf dokumentalista, pasjonat historii miasta oraz losów ludzi z nim związanych. Kolekcjoner starych pocztówek i fotografii Myślenic.

 

 

 

Perły Myślenic 131/31/2022

Kontynuuj czytanie

Gmina Myślenice

Kurier Myślenicki – odcinek 231

Opublikowano

w

Kurier Myślenicki – odcinek 231
stw

Zapraszamy na najnowszy odcinek Kuriera Myślenickiego nr 231.

W tym wydaniu znajdziecie informacje na temat: prestiżowego wydarzenia kolarskiego czyli Tour de Pologne, które po raz kolejny zagościło na drogach gminy Myślenice, Myślenickiej Scenie Letniej w Zawadzie. Ponadto dowiecie się jakie porozumienie zostało podpisane przez przedstawicieli WOT-u oraz Lasów Państwowych w Nadleśnictwie Myślenice, a także na jaki cel mieszkańcy Łęk wydali środki w ramach Budżetu Obywatelskiego 2022.

 

Kontynuuj czytanie

Gmina Myślenice

Dodatek węglowy – niebawem mieszkańcy Miasta i Gminy Myślenice będą mogli składać wnioski

Opublikowano

w

Dodatek węglowy – niebawem mieszkańcy Miasta i Gminy Myślenice będą mogli składać wnioski
stw

12 sierpnia w Myślenicach odbyła się konferencja prasowa podczas której burmistrz miasta i gminy Myślenice Jarosław Szlachetka oraz dyrektor CUS w Myślenicach Małgorzata Aleksandrowicz poinformowali o warunkach otrzymania tzw. dodatku węglowego*.

 Myślenice może starać się o wypłatę dodatku węglowego w kwocie 3000 zł. Burmistrz Miasta i Gminy Myślenice Jarosław Szlachetka w obecności dyrektor Centrum Usług Społecznych Małgorzaty Aleksandrowicz przedstawił wytyczne dotyczące przyjmowania wniosków od mieszkańców Gminy Myślenice. Wciąż jednak nie został opracowany wniosek, który będzie można złożyć w trzech lokalizacjach na terenie miasta.

– W czwartek 11 sierpnia Pan Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o dodatku węglowym. Dodatek przysługuje tym gospodarstwom domowym, które w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wskazali węgiel kamienny jako główne źródło ogrzewania. W Myślenicach wnioski będzie można składać zarówno w Centrum Usług Społecznych, czyli dawnym ośrodku pomocy społecznej przy ul. Słowackiego 82, a także w specjalnych urnach w Urzędzie Miasta oraz Centrum Aktywności Lokalnej przy ul. Rynek 27. Wnioski o jednorazowe świadczenie i wypłatę 3000 zł przyjmowane będą do 30 listopada bieżącego roku, natomiast wnioski do pobrania przedstawimy na naszych stronach internetowych niezwłocznie po ich opublikowaniu – mówi burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka.

Realizacją dodatku węglowego na terenie Gminy Myślenice decyzją burmistrza zajmować się będzie Centrum Usług Społecznych w Myślenicach.

Wniosek o wypłatę dodatku węglowego, po opublikowaniu rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska, będzie można pobrać ze strony www.cusmyslenice.pl lub w siedzibie Centrum Usług Społecznych w Myślenicach przy ul. Słowackiego 82 i Rynek 27 oraz Urzędzie Miasta i Gminy Myślenice ul. Rynek 8/9. Wnioski będzie można składać do 30 listopada 2022r. Wzór wniosku został przedstawiony, natomiast wciąż niedostępny jest właściwy wniosek.

– Jednorazowy dodatek węglowy w kwocie 3000 zł będzie przysługiwał gospodarstwom domowym, dla których głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe – zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem, zawierającymi co najmniej 85% węgla kamiennego. W proponowanym rozwiązaniu nie ma kryteriów dochodowych, a dodatek będzie przysługiwał również gospodarstwom, które już zakupiły węgiel.  Warunkiem otrzymania dodatku będzie wpis lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – wyjaśnia Małgorzata Aleksandrowicz, dyrektor Centrum Usług Społecznych w Myślenicach.

Szczegółowy wniosek zostanie opublikowany niezwłocznie po przedstawieniu go przez Ministra Klimatu i Środowiska. Wniosek zostanie opublikowany zarówno na stronie www.myslenice.pl jak również www.cusmyslenice.pl

 

* Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o dodatku węglowym 2022. Wsparcie wynosić będzie 3 tysiące złotych. Na dodatek węglowy będą mogli liczyć tylko ogrzewający węglem. Pojawił się już ujednolicony, rządowy wzór wniosku o wypłatę dodatku węglowego.  5 sierpnia Sejm odrzucił poprawki Senatu i przegłosował ustawę w pierwotnym kształcie, wprowadzającą tzw. dodatek węglowy.

Każde gospodarstwo domowe, w którym głównym źródłem ciepła jest węgiel, brykiet lub pellet ma prawo do jednorazowego świadczenia w wysokości 3 tysięcy złotych. Na 1 gospodarstwo domowe przysługuje 1 dodatek. Przy wypłacie dodatku węglowego nie będzie brane pod uwagę kryterium dochodowe, a sam dodatek będzie zwolniony z opodatkowania. Wnioski o dodatek węglowy można składać do 30 listopada br.

 

Zobacz obraz źródłowy

 

Kontynuuj czytanie

Wydarzenia

sierpień 2022
PWŚCPSN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31     
« lip   wrz »

youtube

Najczęściej czytane